Pudło z napisem ‚pamiątki’ znalezione przypadkowo w garażu, a w nim indeksy, dyplomy, stare paszporty, przewodniki z 1994 roku z pierwszej podróży InterRail po Europie, a także rysunki sprzed prawie 40 lat. Mnóstwo wspomnień i wzruszeń, ale także kolejny dowód na to, że podróże to nie fanaberia czy odskok korpoludka, ale realizacja dziecięcych marzeń i weryfikacja dziecięcych wyobrażeń.
Są już bilety, nie jest to Afryka z obrazka, ale słonie i węże będą.